Dzień 2. Festiwalu

Drugi dzień Festiwalu SIMCHA był prawdziwym świętem spotkań, sztuki i tradycji. Dziedziniec Synagogi Pod Białym Bocianem przez cały dzień tętnił życiem – to właśnie tu odbywał się Jarmark Żydowski, pełen barw, zapachów i rękodzieła.

fot. Wojciech Chrubasik

W programie znalazły się również warsztaty teatralne dla dzieci i rodzin, które poprowadziła Jolanta Stanisz z TSKŻ. To spotkanie było nie tylko okazją do twórczej zabawy, ale i do budowania międzypokoleniowych relacji – poprzez ruch, wyobraźnię i współpracę.

W niezwykłej przestrzeni dawnej mykwy odbyły się warsztaty międzykulturowe prowadzone przez Dawida Gurfinkiela ze Stowarzyszenia HaKoach z Łodzi. Uczestnicy – dorośli i dzieci – uczyli się, jak rozmawiać o różnorodności, jak budować otwartość i empatię, i jak przekazywać te wartości najmłodszym. Dawid Gurfinkiel poprowadził również warsztaty wokalne, podczas których uczestnicy wspólnie odkrywali moc nigunów – tradycyjnych żydowskich melodii bez słów, będących duchową formą modlitwy i wspólnotowego przeżycia.

W kameralnej przestrzeni Szulu odbyło się magiczne spotkanie z opowieścią – znakomity aktor Robert Gonera czytał żydowskie teksty literackie, które poruszały, bawiły i skłaniały do refleksji. To był moment ciszy, skupienia i wspólnego wsłuchania się w słowo. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem.

fot. Wojciech Chrubasik

W Mleczarni rozbrzmiał z kolei subtelny, nastrojowy koncert „Mazl”. Leopold Galicki (keyboard) i Inge Dinesen (śpiew, słowo wiążące) stworzyli muzyczną opowieść pełną melancholii, światła i emocji – idealnie wpisującą się w atmosferę letniego popołudnia.

🎷 Kulminacyjnym punktem dnia był wieczorny koncert w Synagodze Pod Białym Bocianem – sceną zawładnął Amsterdam Klezmer Band, który porwał publiczność swoim unikalnym brzmieniem łączącym klezmer, jazz, funk i muzykę bałkańską. Energia, rytm i autentyczność – to był prawdziwy muzyczny żywioł!

fot. Leon Nauka

W tym samym czasie w Muzeum Teatru odbyła się projekcja izraelskiego filmu „Pustynne Jabłka”. Seans poprzedziło wprowadzenie Martyny Stec ze Stowarzyszenia Edukacji Krytycznej, które pomogło widzom lepiej zrozumieć kontekst i przesłanie filmu.

A gdy zapadł zmrok, dziedziniec po raz kolejny ożył – tym razem dzięki tańcom żydowskim, które poprowadziła niezastąpiona Aleksandra Starczyńska. Radość, rytm i wspólnota zamknęły dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci.

Dziękujemy, że byliście z nami! To dzięki Wam Festiwal SIMCHA żyje – w muzyce, w ruchu, w słowie i w serdecznych spotkaniach. Przed nami kolejne dni – pełne emocji, kultury i niezapomnianych przeżyć. Do zobaczenia! 🌟